Agregator treści #5: Wojewódzki, Żukowski – szmiry, mechanika kwantowa w biologii, Ambition

Kolejna część agregatora, a w nim niepokorny (jak zwykle) Wojewódzki, który krytykuje rodzimy show-biznes. Wywiad z tłumaczem – tylko dla zainteresowanych literaturą i sprawami dookoła niej oraz artykuł dla wszystkich pragnących wiedzy, w którym autor stara się wytłumaczyć dlaczego fotosynteza jest tak efektywna, ptaki wiedzą dokąd lecieć, a enzymy tak niesamowicie przyśpieszają reakcje chemiczne. Jako bonus – nowy krótkometrażowy film Tomasza Bagińskiego.

  • Wywiad z Kubą Wojewódzkim. O tym, że lubi mieć wrogów i tylko miernoty tych wrogów nie mają. O hienach cmentarnych oraz kilku innych kwestiach.

    Nigdy tego nie ukrywałem – lubię mieć wrogów. Tylko totalne, półprzezroczyste miernoty nie mają wrogów. Może to chore, może niezrozumiałe, może dziwaczne, ale jest moje. Wobec świata, jaki mnie otacza, przyjmuję taką ocenę, że komplementem jest posiadanie wrogów. To znaczy, że nie zlepiasz się z tendencją zacierania granic świata, który jest akceptowalny, i świata, który jest do dupy. Show-biznes, Kościół, media czy polityka to świat wielkich namiętności, profitów, ale i licznych kłamstw, bełkotu i dróg na skróty. Nie dogaduję się z takimi wyborami. Ot, i cała recepta na fajnego wroga. Milczenie, gdy powinno się reagować, nazywamy tchórzostwem. Ja reaguję ironią, bo to jest mój język opisywania świata.

  • Nie wstydź się szmiry, czyli wywiad z Dariuszem Żukowskim – tłumaczem. O kongenialnych tłumaczach. I w ogólności o zawodzie tłumacza.

    Gigantowi nie wypada tłumaczyć niektórych rzeczy. Rzemieślnik i profesjonalista powinien natomiast być w stanie podjąć się wszelkich wyzwań. Mam na przykład w dorobku poradnik erotyczny. Nie krępuje mnie to. Moim zdaniem takie portfolio świadczy, że tłumacz potrafi pracować w różnych rejestrach. Że rozumie nowoczesną kulturę, w której szmira czy pulpa omywa nas ze wszystkich stron jak ciepła woda. Stoimy w niej po kolana, nawet tego nie czując.

  • O mechanice kwantowej w biologii. Kiedyś biolodzy myśleli, że komórki są zbyt dużymi zlepkami materii, by zauważyć tam efekty kwantowe. Obecne badania pokazują, że byli w błędzie. Bardzo ciekawy artykuł dla żądnych wiedzy.

    But what about life? Schrödinger pointed out that many of life’s properties, such as heredity, depend of molecules made of comparatively few particles – certainly too few to benefit from the order-from-disorder rules of thermodynamics. But life was clearly orderly. Where did this orderliness come from? Schrödinger suggested that life was based on a novel physical principle whereby its macroscopic order is a reflection of quantum-level order, rather than the molecular disorder that characterises the inanimate world. He called this new principle “order from order”. But was he right?

  • Krótkometrażowy film od Tomasza Bagińskiego: Ambition. Jeśli jeszcze nie widzieliście, koniecznie obejrzyjcie. Tylko 6 minut i jest ten aktor z Gry o Tron, który gra bardzo złą, śliską postać – tu gra pozytywnego bohatera.

Pozdrawiam i miłego dnia.

 

opalczynski

Siła. Masa. Piękno. Tak to się kończy, gdy mam napisać coś o sobie. Nie lubię. Po pierwsze - w momencie pisania staje się już nieaktualne. Po drugie - jak nie wyjść na buca? - niejako chwaląc się swoimi wyczynami. Podam zatem fakty. Magister inżynier. Ale to prawie żadne osiągnięcie. Zawodowo programista. Prywatnie mąż i ojciec. Bloger. W wolnym czasie dbam o to miejsce w sieci, czytam książki i pogrywam na gitarze. A, zapomniałbym - nie mam telewizora - dlatego też nie piszę o wspaniałych produkcjach polsatu.

 

Dodaj komentarz