Boję się internetów: więcej soszial, mniej człowieka

TL;DR: nie ma, a jeśli przeraża Cię tekst dłuższy niż 140 znaków – znikaj. Długo nie pisałem. Nie dlatego, że nie ma o czym, raczej nie ma dla kogo. Ludzie poważni używają internetu jak narzędzia. Jak młotka do wbijana gwoździ: przeczytać maile, napisać do kontrahenta, przeczytać branżowy artykuł, wymienić krótkie, konkretne wiadomości ze znajomymi. Na … 

 

Run, Forrest, Run!

Nie będzie to wpis wychwalający sportowców i biegaczy-zwolenników-zdrowego-trybu-życia. Choć przyznać trzeba, że to bardzo im się chwali. Sport pozwala przesuwać granicę, a przecież my – leniwi, przestraszeni – nie jesteśmy wyrywni na tyle, by deptać wyznaczone granice. Zatem drepczemy w koło, czasem jakaś siła zewnętrzna zmusi nas do większego wysiłku i truchtamy, ale niemal nigdy nie … 

 

Elegancja Francja – a raczej jej brak

Będę narzekał – na eleganckich mężczyzn, którzy wcale eleganccy nie są. Nic nie poradzę – więc od razu przepraszam za malkontenctwo, a właściwie: nie, nie przepraszam. Od jakiegoś czasu często bywam w okolicach centrum naszej stolicy, a tam – jak to zwykle w centrach biznesowych można popatrzeć na całą gamę męskich garniturów, koszul, butów i … 

 

Miłujcie się bracia i siostry. Motywacja i uwikłanie.

W Interstellar pojawia się pozornie niepoważny przewrót z fizyki w miłość. Techniczni się śmieją. Humaniści próbują zrozumieć. Pierwsi zapomnieli jak istotny wpływ na odkrycia męża – Einsteina – miała jego pierwsza żona Mileva Maric. A drugim brakuje fizycznej wiedzy by dokonać tej skomplikowanej transpozycji. W ten sposób rodzą się antagonizmy, a romantyzm toczy nieustanną walkę … 

 

Cud narodzin jest brutalny – porodówka męskim okiem

Ostatnio popełniłem artykuł o męskości. Tydzień później spędziłem noc na porodówce. Naszła mnie refleksja. Nie będzie TL;DR. Oto ja, mężczyzna, siedzę na izbie przyjęć oddzielony od swojej połowicy taflą szkła i murem z cegieł. Zdezorientowany. Będzie już ze dwie godziny jak ją badają. Niby wiem, że badanie KTG tyle trwa, co w ogóle nie przeszkadza mi wpaść w … 

 

Męskość raz jeszcze, czyli wszystko co wiesz, ale boisz się powiedzieć.

Start artykułu – iście poetycki: „Fraszka o męskości” w wersji old school – na dole znajdziecie wersję gimbaza! (Przypominam, że sekcja TL;DR jak zwykle na dole) Silna męskości gdzie się podziały Twoje włości? O męskości! ostojo kobiecości! Czemuż to zostały tylko ości? Treść, ambicja, działanie Pleśń, lenistwo, zastanie Do męskości – tęskno mi Panie! Kompozycja własna … 

 

Ucz się dobrze, a może dostaniesz laptopa w czerwcu

Obiecałem sobie kiedyś, że nie będę piętnował pewnych postaw, że te moje wpisy będą rzeczywistość opisywać – a ocenę pozostawię czytelnikom. Muszę, niestety, z wielkim smutkiem odejść od tej zasady. Niektórzy nawet mówią, że po to są zasady – by je łamać. Kończę tę dygresję i przechodzę do tematu. Pewnie wiecie jak wyglądają takie sklepy. Salony komputerowe w ostatnich … 

 

PINIENDZE – dają szczęście!

Takie tam rozmówki ze znajomym. ‚J’ – Ja, ‚K’ – Kolega. Forma rozmowy zgodna z oryginałem, włącznie z pisownią wielkimi literami, poprawiłem trochę przecinki i ogonki. Widzicie z kim ja mam do czynienia? Wszędzie materialiści 😉 Morał jest taki: najlepszy psycholog w mieście i Ty na jego kozetce to prawie jak szczęście.

 

Work-life balance – mit i kolejny nikomu niepotrzebny slogan

Termin work life-balance został użyty pierwszy raz pod koniec lat ’70 ubiegłego wieku w Wielkiej Brytanii, pod drugiej stronie oceanu w roku 1986. Natomiast samo rozdzielenie pracy od rozrywki zostało wynalezione w połowie XIX wieku. O co w tym chodzi? Idea ta zakłada umiejętne ustalanie priorytetów pomiędzy życiem zawodowym, a prywatnym. Z tym pierwszym związana …