Erich Fromm ‚Mieć czy być?’ #4 – Grzech i przebaczenie

Będzie o grzechu, drogie owieczki – co zaskakujące (mnie zaskoczyło), Fromm zrobił rozróżnienie i dla tego zjawiska w obu modus (dla tych, którzy ominęli poprzednie odcinki, przypomnę, że chodzi o modus bycia i modus posiadania). Jeszcze notka od autora: kwadratowe nawiasy są ode mnie – wewnątrz cytatów. Pisze Fromm (potrzebuję punktu zaczepienia): Wedle klasycznego pojęcia … 

 

Erich Fromm ‚Mieć czy być?’ #3 – codzienne czynności ‚będąc’ i ‚posiadając’

Będzie szybko i przystępnie – czynność, a potem lista cech w modus bycia, i modus posiadania. Nauka Ten, który jest: posiada własne wątpliwości i pytania; przemyślał wcześniej temat wykładu; przyswaja i odpowiada na myśli w aktywny, twórczy sposób (o twórczej aktywności było wcześniej – nie pomylcie pojęć); zmieniany pod wpływem wiedzy zdobytej na wykładach, można … 

 

Erich Fromm ‘Mieć czy być?’ #2 – Posiadanie i bycie w oczach mistrzów

Możliwe, że tytuł jest na wyrost – przytoczę słowa Mistrza Eckharta, Św. Tomasza z Akwinu, Spinozy, a także fragmenty Starego i Nowego Testamentu. Zobaczmy co do powiedzenia na temat posiadania i bycia mieli tęgie umysły minionych pokoleń. Zacznę od Starego Testamentu, znajdziemy tam, co następuje (Fromm streszcza tak: porzuć to, co posiadasz, uwolnij się ze wszelkich … 

 

Erich Fromm ‚Mieć czy być?’ #1 – Język i definicje

Stoję przed trudnym zadaniem, w jaki sposób zrecenzować i szerzej skomentować książkę, w której nagromadzenie mądrych słów na stronę przekracza jakiekolwiek normy przyzwoitości. Najlepiej by było gdybyście przeczytali ją sami – ja postaram się Was tylko do tego zachęcić. W Mieć czy być? Fromm rozważa różnice pomiędzy modus posiadania, a modus bycia – według niego … 

 

Jak się czyta filozofów?

Post trafia tu nieprzypadkowo. Szykuję serię z Erichem Frommem. Będzie przynajmniej pięć wpisów dzień po dniu. Pierwszy z nich pojawi się pewnie tuż po Nowym Roku. Skąd w ogóle moje zainteresowanie filozofią? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, zawsze lubiłem zagadki i konstrukty myślowe. I tak pomimo nieustannego poszerzania wiedzy, wiem, że mało wiem. Częste rozmowy … 

 

Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?

  Udałem się do Empiku w celach kupienia książek kilku, by mogły znaleźć dumnie swoje miejsce pod świątecznym drzewkiem. Przypadkiem zobaczyłem Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? Przypomniało mi się, że obiecałem pewnej czytelniczce przeczytać tę książkę. Kupiłem. Bestseller – ponad 1 milion sprzedanych egzemplarzy – tak jest napisane na okładce. Cztery godziny, dwie szklanki whisky i dwieście stron … 

 

Niebezpieczne książki

Postanowiłem stworzyć listę książek, od których nie można uciec – które gdy się zaczyna, trzeba skończyć. Co by nie mówić o tych pozycjach – jedno je łączy – są rozrywką. Lista będzie się zmieniać w czasie – w miarę rozwoju moich czytelniczych wypadków (nowe elementy się na niej pojawią). Wyrok – Mariusz Zielke, pisałem o tym kiedyś. Połyka się się w … 

 

Nowy wspaniały świat

Jakiś czas temu przeczytałem wpis pewnego blogera, który stwierdził, że nasze pokolenie to pokolenie idiotów. I postawił pytanie: czy przeczytałeś ostatnio książkę, która miałaby ponad 200 stron i była wydana przed 1950 rokiem. Zrobiłem rachunek sumienia i faktycznie mało miałem ostatnio takich pozycji. Wpadam w takie dziwne zachowanie: zaczynam czytać po 7 książek na raz … 

 

Czy miliony ludzi mogą się mylić?

Dokładnie 70 milionów ludzi. W tylu egzemplarzach sprzedała się książka zatytułowana: The Fifty Shades of Grey. Pomyślicie: O nie, znowu o tym pisze? No znowu, z tym, że zwykle robiłem sobie z tego jaja (tu i tu), dziś będzie śmiertelnie poważnie. Przyczyną tego wpisu jest ten, a przeczytałem go wczoraj do snu. Pierwsza rzecz, która przychodzi … 

 

World War Z – Zombie apokalipsa

Ostatnimi czasy w sieci na popularnych śmiechowych portalach natrafiłem na takie zdanie: Zaskocz swoich rodziców, przeczytaj książkę. I oto moja wakacyjna propozycja: World War Z – światowa wojna zombie w relacjach uczestników, której autorem jest Max Brooks. Tak – pojawia się tam motyw zombie – jak można domyślić się po tytule. I może faktycznie jest to jeden …