Boję się internetów: więcej soszial, mniej człowieka

TL;DR: nie ma, a jeśli przeraża Cię tekst dłuższy niż 140 znaków – znikaj. Długo nie pisałem. Nie dlatego, że nie ma o czym, raczej nie ma dla kogo. Ludzie poważni używają internetu jak narzędzia. Jak młotka do wbijana gwoździ: przeczytać maile, napisać do kontrahenta, przeczytać branżowy artykuł, wymienić krótkie, konkretne wiadomości ze znajomymi. Na … 

 

To, co ważne

Nadrabiałem ostatnimi czasy twórczość polskiego rapera – Eldo, bo pod takim pseudonimem śpiewa. Zawsze lubiłem jego teksty, są nietuzinkowe i nietrywialne. Poniższy fragment był punktem startowym do rozważań na temat szczęścia, konsumpcjonizmu i zachowań społecznych. Będziecie się czepiać, możliwe, że niektórzy wyłapią pewien dysonans pomiędzy tym, co pisałem kiedyś, a tym co teraz. Ale to nie jest zmiana … 

 

Ależ proszę Panią, nalegam, niech Pani wejdzie w moją rolę

Kim chcesz zostać jak dorośniesz? – pytanie zadawane każdemu z nas, przez kochane ciotki i kochanych wujków. I przez babcie. Tak, babcie też. Radosnych pięciolatek z dumą odpowiadał: policjantem, albo strażakiem albo dyrektorem albo piłkarzem. I mógłbym wymieniać dalej, takich ról może znalazłoby się kilkadziesiąt, nie sądzę bym przekroczył setkę. Oczywiście gdyby się zagłębić w … 

 

Nowy wspaniały świat

Jakiś czas temu przeczytałem wpis pewnego blogera, który stwierdził, że nasze pokolenie to pokolenie idiotów. I postawił pytanie: czy przeczytałeś ostatnio książkę, która miałaby ponad 200 stron i była wydana przed 1950 rokiem. Zrobiłem rachunek sumienia i faktycznie mało miałem ostatnio takich pozycji. Wpadam w takie dziwne zachowanie: zaczynam czytać po 7 książek na raz …